Rozjaśniłem pomieszczenia w całym domu

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio w moim domu zrobiło się strasznie ciemno. To znaczy tak mi się zaczęło wydawać, bo przecież niczego nie ruszałem przy domowym oświetleniu. Jakoś tak jednak gorzej mi się wszystko w domu widziało. Być może był to efekt tego, że przyszła jesień i ogólnie zrobiło się o wiele ciemniej. A może po prostu oświetlenie, które miałem zamontowane w domu najzwyczajniej w świecie mi się już znudziło. Postanowiłem więc wszystko zmienić i rozjaśnić wszystkie domowe pomieszczenia.

Do każdego pokoju zamontowałem dodatkową lampę

lampy aqformZmiana oświetlenia w całym domu wcale nie była takim prostym zadaniem. Dlatego właśnie postanowiłem podzielić się tutaj sposobem na to, jak to zrobić najprościej. Bo w praktyce okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo. Przede wszystkim trudno jest zmienić lampy i kinkiety już przymocowane do ścian. Taka opcja nie wchodziła w rachubę, bo zbyt wiele musiałbym w domu zmieniać. Pomyślałem więc, że dołożę trochę światła. I tutaj pojawił się kolejny szkopuł. Do każdego pomieszczenia trzeba było dołożyć przynajmniej po jednej lampie. Wszystko musiało ze sobą współgrać, a więc nowe lampy musiały być przynajmniej trochę podobne do starych. Na szczęście znalazłem w sklepie bardzo fajne lampy aqform, które doskonale sprawdziły się jako dodatki do już zamontowanego oświetlenia. Lampy te są nowoczesne, ale wyglądają bardzo uniwersalnie. Jest ich bardzo dużo, dzięki czemu naprawdę było w czym wybierać. Kupiłem do każdego pomieszczenia po jednej dużej lampie wiszącej. Łatwo było je zamontować, bo wystarczyło jedynie wmontować kołeczki do sufitu. Do rozwiązania pozostała mi jednak kwestia prądu i dostarczenia go wiszącej lampy. Tutaj na szczęście przydała się moja wiedza z dziedziny elektryki. Raz dwa dopiąłem do wszystkiego dodatkowe kabelki z prądem i teraz wszystko już jest gotowe. Różnica jest znaczna. Mam wrażenie, że teraz w domu mam o wiele więcej światła. Jest też ładniej, bo dodatkowe lampy zdecydowanie odmieniły wnętrza mojego domu. No i przyjemniej się funkcjonuje, kiedy jest jaśniej.

Jak postanowiłem wziąć się za doświetlanie pokoi w domu to ogarnął mnie mały strach, bo na początku nie miałem zbyt wielu pomysłów. Na szczęście szybko znalazłem rozwiązanie na miarę moich możliwości i umiejętności. Eleganckie lampy pewnej firmy ułatwiły mi to zadanie. Do każdego pomieszczenia dołożyłem po jednej wiszącej lampie. Efekt okazał się być wart każdych pieniędzy. Zrobiło się jaśniej, przyjemniej i po prostu ładniej w całym domu. Wszystko nabrało takiej jasności.