Piękna garderoba z lustrem

Zawsze miałam ten sam problem w przedpokoju – rozwalone po podłodze buty, kurtki wiszące jedna na drugiej, zgubiony szalik, gdzieś zaplątana czapka, tylko jedna rękawiczka w kieszeni, a na domiar złego parasol zaplątał się gdzieś między płaszczem a marynarką. Pomijając to, ze sam widok nie był za ciekawy, to takie nagromadzenie rzeczy w kącie nie było ani trochę pomocne, gdy przychodziło do sprzątanie. Wręcz przeciwnie – zmieniało sprzątanie w piekło. Dlatego trzeba było to zakończyć. 

Garderoba w przedpokoju – ład i porządek

garderoba do przedpokoju z lustremKiedy już stwierdziłam, ze zrobię to – kupię garderobę, to nie mogłam kupić tak byle czego. Po latach męczenia się z brakiem porządku, teraz musiałam się solidnie przyłożyć. Garderoba musiała być wystarczająco duża, by zmieściły się tam wszystkie moje rzeczy. Najlepiej, by była na tyle przestronna, bym mogła w tyle chować te ubrania, których nie noszę ze względu na sezon, ale do których wrócę, gdy ponownie nadejdzie odpowiednia pora roku. Ułożenie też jest istotne – w środku muszą być półki, ale też nie za wiele, bo ostatecznie większość takich rzeczy jednak powieszę na wieszaku niż złożę. Przyda się specjalne miejsce na parasol, półeczka na rękawiczki, czapki i szaliki, chociaż do tego może nawet osobna szuflada? To mogłoby wprowadzić większy ład. Nie można w takiej garderobie zapomnieć o butach – nie chciałabym musieć trzymać ich na podłodze, skoro już decyduje się na nowy mebel. Kiedy takie rzeczy, jak rozmiar, ułożenie półek, ogólnie struktura wewnętrzna miałam załatwione, trzeba było przejść do bardziej zewnętrznych spraw. Po pierwsze – lustro. Garderoba do przedpokoju z lustrem sprawia, że nie muszę się wyginąć przy łazienkowym lustrze, gdy jestem już w pełnym stroju. Wiadomo, często nie chce się wchodzić w butach do salonu, a jednak obejrzeć się trzeba – sprawdzić, czy wszystko leży tak, jak powinno. A takie zerknięcie w lustro w przedpokoju po prostu to ułatwia. Wbudowanie go w garderobę sprawia, że nie muszę marnować kolejnego miejsca w przedpokoju na kolejną, stojącą rzecz. To takie wręcz dwa w jednym. 

Inne elementy – takie jak kolor czy materiał, z którego wykonana będzie garderoba, były już dla mnie mniej ważne. Chciałam mieć coś po pierwsze i najważniejsze – praktycznego. Dlatego garderoba z lustrem to w moim przypadku strzał w dziesiątkę. Nie dość, że wszystko w końcu było uporządkowane i ułożone, mogłam spokojnie, szybko i sprawnie sprzątnąć przedpokój, to jeszcze zawsze mogłam w ostatniej chwili zobaczyć, czy wyglądam w swoim stroju tak, jak powinnam – przepięknie.